Polska scena polityczna z coraz większym napięciem śledzi sondaże dotyczące nadchodzących wyborów prezydenckich. Najnowsze badania wskazują na wyraźną dominację Rafała Trzaskowskiego, ale Sławomir Mentzen szybko goni czołówkę. Czy lider Konfederacji ma realną szansę na drugą turę i niespodziewany triumf?
Trzaskowski na prowadzeniu, ale Mentzen rośnie w siłę
Według najnowszego sondażu SW Research dla Wprost, Rafał Trzaskowski utrzymuje pierwsze miejsce z poparciem 33,6 proc. ankietowanych. Za nim, choć jeszcze z pewnym dystansem, znajduje się Sławomir Mentzen, który zdobył 18,9 proc. głosów. To jednak wynik, który robi wrażenie – oznacza wzrost o 5,8 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim badaniem.
Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że lider Konfederacji nie ma szans na realną walkę o prezydenturę. Tymczasem sondaże pokazują, że Mentzen wyraźnie przyciąga młodych wyborców i mężczyzn, którzy coraz częściej widzą w nim alternatywę dla obecnych elit politycznych.
Trzecie miejsce w wyścigu zajmuje Karol Nawrocki, kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość, z wynikiem 16,5 proc. Choć nadal znajduje się w ścisłej czołówce, jego poparcie spadło o 0,5 punktu procentowego. Widać więc wyraźnie, że wyborcy szukają nowych twarzy na scenie politycznej.
Druga tura: Trzaskowski kontra Mentzen?
Jeszcze większe emocje budzi scenariusz, w którym do drugiej tury przechodzą Rafał Trzaskowski i Sławomir Mentzen. Według badania United Surveys dla Wirtualnej Polski, obecny prezydent Warszawy wygrałby w takiej konfrontacji, zdobywając 46,9 proc. głosów. Jednak wynik Mentzena – 40,1 proc. – pokazuje, że walka byłaby niezwykle zacięta.
Co więcej, 6 proc. ankietowanych zapowiada, że nie wzięłoby udziału w drugiej turze, a aż 7 proc. wciąż nie wie, na kogo by zagłosowało. To właśnie te głosy mogą ostatecznie zadecydować o wyniku wyborów.
Mentzen – fenomen wyborczy czy chwilowy trend?
Wzrost popularności lidera Konfederacji nie jest przypadkowy. Mentzen buduje swój wizerunek na sprzeciwie wobec „systemu” i mocnych, często kontrowersyjnych hasłach. Jego retoryka szczególnie trafia do młodszych wyborców, którzy nie pamiętają czasów dominacji PO i PiS i szukają świeżego spojrzenia na politykę.
Choć Trzaskowski wciąż wydaje się faworytem, rosnące poparcie dla Mentzena może zmienić dynamikę kampanii. Czy lider Konfederacji zdoła przekonać do siebie bardziej umiarkowanych wyborców i realnie zagrozić Trzaskowskiemu? Odpowiedź na to pytanie poznamy w nadchodzących miesiącach.
Jedno jest pewne – te wybory mogą okazać się jednymi z najbardziej nieprzewidywalnych w historii III RP.




